1. Turcja jest dobrym wyborem ze względu na budżet, wakacje tam nie będą należały do najdroższych
Ceny w Turcji są dużo niższe niż w Polsce. Zauważyliśmy to od razu po cenach paliwa, zakupach, a nawet atrakcjach. Za standardową wizytę w knajpie płaciliśmy ok. 50zł na dwie osoby. Oczywiście zdarzały się droższe wizyty w bardziej luksusowych miejscach, jak na przykład na dachu w Stambule lub w centrum Goreme, które jest bardzo turystyczne. Na codzienne zakupy wydawaliśmy ok. 30-40zł. Ceny atrakcji zwykle kosztowały 4-8zł, za droższe wejściówki do popularnych miejsc płaciliśmy kilkadziesiąt złotych od osoby (Pamukkale 60zł, muzeum w Kapadocji 50zł, podziemne miasto 40zł, Efez 95zł). Także kosztowo Turcja wypada bardzo korzystnie na tle krajów Europejskich.






2. Musisz zobaczyć jak wygląda najludniejsze miasto w Europie
Mowa oczywiście o Stambule, jest to jedyne miasto na świecie leżące na dwóch kontynentach – Europie i Azji. To pierwszy przystanek podczas wizyty w Turcji, czy to samochodem czy samolotem. Już sama jazda autem po Stambule to wyzwanie. Podróż z jednego końca na drugi może zająć nawet 4h! Do tego różnorodność kulturowa i środowiskowa z jaką się tam zderzycie jest ogromna. Spotkacie tu przeróżnych ludzi, różnych narodowości, będziecie mogli poznać zupełnie inną kulturę niż nasza europejska. Turcja dalej utrzymuje miano bardzo religijnego kraju. Więc zetkniecie się z nową religią i tradycjami. Ludzie modlący się na ulicy to będzie normalny widok. Głos muezina nawołującego do modlitwy 5 razy na dobę już nigdy nie wypadnie z głowy. Handlarze na Wielkim Bazarze, próbujący sprzedać swój towar, nie będą chcieli dać spokoju, dopóki czegoś nie kupisz. Miasto, które da się i kochać i nienawidzić. Miasto, które nigdy nie śpi. Otwarty stragan z owocami na ulicy o północy nie powinien dziwić. Trzeba przekonać się na własnej skórze, jak piękne, różnorodne i chaotyczne jest to miasto!

3. Koniecznie musisz zobaczyć Pamukkale zanim wyschnie
Pamukkale, czyli wapienne tarasy z wodą wypływającą z gorących źródeł. Pewnie wielu z Was dobrze znana jest ta atrakcja ze zdjęć. Zjeżdżają się tu turyści z całego świata. Nic dziwnego, nam naprawdę bardzo podobało się to miejsce. Do tego przy dobrych wiatrach, rano nad Pamukkale latają balony. Niestety stan fizyczny tego miejsca z roku na rok jest coraz gorszy. Woda w Pamukkale wysycha. Sprzyjają temu susze, ale pewnie też ingerencja człowieka w sztuczne tarasy dla zwiedzających, do których przekierowywana jest woda. Także trzeba się spieszyć, żeby móc zobaczyć ten cud natury zanim wyschnie!
Do tego, na terenie parku znajdują się ruiny starożytnego miasta Hierapolis (w cenie jednego biletu). Będzie to coś fajnego dla miłośników historii, niektóre budowle są całkiem nieźle zachowane. W ogóle Turcja ma takich perełek mnóstwo!



4. Żółwie Caretta Caretta w naturalnym środowisku
Nurkowanie/snurkowanie w Turcji jest świetnym pomysłem, ponieważ życie podwodne jest tam przepiękne, zwłaszcza jak odpłynie się kawałek od brzegu i plażowiczów. My widzieliśmy mnóstwo dużych ryb, małe płaszczki i co najciekawsze – właśnie wielkiego żółwia Caretta Caretta. Samice tego gatunku wybierają piaszczyste plaże na składanie jaj. Raz w roku, w sezonie lęgowym przypływają np. na wybrzeże morza Śródziemnego złożyć jaja. Dlatego w lecie można zobaczyć duże samice lub małe wykluwające się żółwie. Trzeba mieć jednak wyjątkowe szczęście. Wcale nie łatwo zobaczyć żółwia! Samice często składają jaja w nocy, a małe żółwiki nie wykluwają się codziennie. Nam się to po części udało. Na pewno pomoże wiedza, gdzie szukać. Jest kilka plaż w Turcji, gdzie żółwie są często spotykane (największe szanse są w regionie Marmaris).






5. Spektakl balonowy o wschodzie słońca, na tle księżycowej krainy – czyli Kapadocja
Kraina w samym centrum Turcji. Dookoła teren pustynny, przeplatany dolinami i wyżynami (nawet płaskowyżami), otoczony trzema wulkanami, dzięki którym powstała ta wyjątkowa kraina. Kapadocję tworzy bogata historia, już od samego powstania, następnie dawała schronienie prześladowanym chrześcijanom, a dziś jest często odwiedzana przez turystów. Głównie ze względu na podziemne domy i miasta, piękny krajobraz niczym z kosmosu, jak również pokazy balonowe, które w sezonie odbywają się tu niemalże codziennie rano o wschodzie słońca. Niewątpliwie jest to miejsce warte odwiedzenia, zagłębienia się w opuszczone podziemne domy, odwiedzenia muzeum, czy zjedzenia obiadu w przytulnej knajpce w skale. Można również wybrać się na przejażdżkę konną po wybranej dolinie albo wybrać spacer. Zwiedzanie Kapadocji polecamy zacząć od miejscowości Goreme, tam znajduje się kwintesencja tej bajkowej krainy, natomiast na jedzenie z pewnością warto wybrać się poza centrum.
Interesuje Cię wyjazd do Turcji? Zobacz nasz przewodnik po odwiedzonych przez nas miejscach!
Spędziliśmy miesiąc w tym kraju w lipcu 2023. Zwiedziliśmy sporą część zachodniej części kraju, głównie wybrzeże, Kapadocję, Stambuł i kilka wybranych perełek. Podziwialiśmy balony, eksplorowaliśmy podziemne miasta, robiliśmy zakupy na tureckich bazarach, nie tylko w Stambule! Wypiliśmy setki filiżanek tureckiej herbaty, nawet udało nam się jeść wegetariańsko w kraju ociekającym kebabem i wołowiną. Widzieliśmy cudowny podwodny świat, łapaliśmy piękne zachody słońca i jesteśmy zachwyceni tym krajem. Z pewnością Turcja zachwyci nie jednego z Was!

Cześć, dzięki za świetny wpis! Nieźle uchwyciliście klimat Turcji, zwłaszcza Stambułu – totalnie przyciąga uwagę. Zastanawiam się jednak nad waszymi kosztami, bo w różnych źródłach można znaleźć rozbieżne informacje o cenach.
Macie już jakieś doświadczenia, czy strona jak https://ceny-swiat.pl/turcja bywa pomocna? Sceptycznie podchodzę, bo czasem się okaże, że liczby tam nie zawsze są na bieżąco.
Ale i tak dzięki za podzielenie się obserwacjami, brzmią zachęcająco! Jak Wam się podobały te wapienne tarasy w Pamukkale? Słyszałem, że trzeba się spieszyć, żeby je jeszcze zobaczyć! Trzymam kciuki za więcej takich relacji. 😉
Dziękujemy 🙂
Ceny w Turcji jak byliśmy nie były wygórowane, jedzenie i zakupy taniej niż w Polsce, za wejściówki też za dużo nie płaciliśmy, najdrożej właśnie za Pamukkale (ok 60zł) Trzeba się spieszyć, ponieważ wysychają coraz bardziej, zostało niewiele „mokrych” tarasów (choć pewnie też jest to zależne od opadów), a naprawdę robią wrażenie + w cenie zwiedzanie antycznego miasta Hierapolis 🙂